Poczuj smak nocnej imprezy w Holandii!

Mariusz Siwko
07.05.2015

Często fotografujemy i filmujemy ciekawe miejsca, do których odbyliśmy podróże. Wszystko po to, aby wrócić myślami do czasów, kiedy tak beztrosko trwała zabawa. Zapraszam na imprezę do Vlissingen w Holandii!
Po raz wtóry opowiem Wam o Holandii i pewnym pięknym mieście, a dokładniej imprezie w nim organizowanej, o której już niedawno tutaj wspominałem.

Nachtmarkt, bo o nim oczywiście mowa, to – jak sama nazwa wskazuje – nocna (trwająca od 19-20 do północy) impreza, odbywająca się zawsze na początku sierpnia w miastach holenderskich. Ubiegłoroczny Nachtmarkt we Vlissingen odbył się 3 sierpnia. W tym dniu zjeżdżają się do miasta różne zespoły – taneczne, muzyczne itd. Prezentują swoje umiejętności przed rządną wrażeń publicznością, która licznie przybywa na miejsce organizowania przedsięwzięcia, a przeważnie jest nim rynek miasta.Holendrzy przywiązują dużą wagę do muzyki. Młodzi mieszkańcy tego kraju na imprezach gustują głównie w techno i trance - to przecież właśnie tutaj tworzy swoje hity znany na całym świecie DJ Tiesto i to Holandia jest również kolebką jumpstyle'u (powstał on w Belgii, ale rozwiną się właśnie tutaj).

We Vlissingen, nadmorskim mieście leżącym na wyspie Walcharen w prowincji Zeeland, rynek znajduje się nieopodal bulwaru. W dniu imprezy porozkładane są na nim setki różnych stoisk. Sprzedawcy handlują dosłownie wszystkim. Podczas Nachtmarktu możemy zarówno dobrze zjeść, napić się, jak i rozerwać grając w gry, a nawet założyć nowy ciuch! Sprzedawane przedmioty często nawiązują do symboli Holandii – tu gratka dla turystów, których we Vlissingen zawsze pełno. Przeróżne czapki, naszyjniki, bransoletki, koszulki, pierścionki i wiele innych. Co do jedzenia? A czego Ci potrzeba? Oprócz fast food’ów, znajdziesz tutaj wiele innych przysmaków takich jak: frykandele, orzeszki w miodzie, suker waffel (wafle cukrowe), appelgebak, (placek z jabłkami i cynamonem), speculaas (kruche ciastka cynamonowe o wyglądzie piernika), stroopwafels w gigantycznych rozmiarach (wafle przełożone gęstym syropem) i amandelkoek (kruche ciastka nadziewane rozpływającą się w ustach masą migdałową)

Nachtmarkt to nie tylko okazja do wydania kilka euro na jedzenie, ciuch czy coś podobnego. To również rodzinny wypad na miasto, wspólne pogawędki i zabawa przy muzyce oraz piwie, czyli wszystko, co Holendrzy cenią sobie najbardziej.

Punkt kulminacyjny tego wieczoru to trwający średnio 10 do 15 minut nadmorski pokaz fajerwerków, który rozpoczyna się równo o północy. Wówczas kilka tysięcy ludzi wyczekuje na bulwarze, by obejrzeć sztuczne ognie błyskające nad wodą.

www.bartekgraczak.blogspot.com/search/label/Holandia
Bartłomiej Graczak

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie